Pierwsze samodzielne szycie po ekstrakcji – czym kierować się przy wyborze nici?

Pierwsze samodzielne szycie po ekstrakcji – czym kierować się przy wyborze nici?

Szycie po ekstrakcji często jest jednym z pierwszych zabiegów chirurgicznych wykonywanych samodzielnie przez młodego dentystę. Samo założenie szwu to jednak tylko część procedury. Równie ważny jest wybór materiału, który zapewni tkankom odpowiednie podtrzymanie i nie będzie utrudniał gojenia. W praktyce warto patrzeć nie tylko na to, czy nić jest wchłanialna, ale także na jej strukturę, średnicę, rodzaj igły i przewidywany czas utrzymania wytrzymałości.

Wchłanialna czy niewchłanialna? Najpierw oceń ranę

Nie każda rana po ekstrakcji wymaga takiego samego postępowania. W prostych przypadkach najważniejsze może być jedynie zbliżenie brzegów tkanek, natomiast po bardziej rozległym zabiegu potrzebne jest stabilniejsze podtrzymanie. Wybór nici powinien więc wynikać z warunków klinicznych, a nie z przyzwyczajenia do jednego produktu.

Przed otwarciem opakowania warto ocenić:

  • czas, przez jaki tkanki wymagają podtrzymania,
  • zakres i lokalizację rany,
  • napięcie brzegów tkanek,
  • planowaną kontrolę po zabiegu,
  • komfort operatora podczas wiązania węzłów.

W sytuacjach, w których wystarcza krótkoterminowe podtrzymanie tkanek, praktycznym rozwiązaniem mogą być nici wchłanialne LUXCRYL RAPID. Są to syntetyczne nici plecione wykonane z kwasu poliglikolowego, przeznaczone między innymi do zamykania ran po ekstrakcjach chirurgicznych i szycia tkanek miękkich w jamie ustnej. Według informacji producenta około połowa początkowej wytrzymałości na rozciąganie utrzymuje się po 7 dniach, a wchłanianie zachodzi drogą hydrolizy.

Nie tylko materiał – ważne są też grubość i igła

Początkujący lekarz często koncentruje się na nazwie materiału, tymczasem o komforcie pracy decyduje również dopasowanie średnicy nici i igły do konkretnej okolicy. Zbyt gruba nić może niepotrzebnie zwiększać uraz tkanek, a zbyt cienka może być trudniejsza do kontrolowania w miejscu narażonym na większe napięcie. Ważna jest także krzywizna i przekrój igły oraz to, jak łatwo przechodzi ona przez błonę śluzową.

Przed założeniem pierwszego szwu dobrze jest zaplanować kierunek wkłucia i miejsce wyjścia igły, a brzegi rany zbliżać bez nadmiernego zaciskania. Celem nie jest „ściśnięcie” tkanek, ale ich stabilne ustawienie w pozycji sprzyjającej gojeniu.

Najważniejsza jest powtarzalna technika

Na początku praktyki najlepiej wypracować prostą kolejność działań: ocena rany, wybór odpowiedniej nici i igły, spokojne prowadzenie igły przez tkanki, kontrola napięcia oraz pewne zawiązanie węzła. Po zakończeniu trzeba sprawdzić, czy brzegi są prawidłowo ustawione i czy szew nie powoduje niedokrwienia tkanek. Dobry materiał ułatwia pracę, ale o jakości zamknięcia rany decyduje przede wszystkim właściwa kwalifikacja przypadku i technika operatora.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium